W praktyce polski operator kolejowych przewozów towarowych zwraca się do wierzycieli o przyjęcie pakietu, który łączy spłatę gotówkową, konwersję części zadłużenia na akcje oraz częściowe umorzenie długu.
Plan obejmuje zadłużenie w wysokości około 680 mln euro. PKP Cargo twierdzi, że zgodnie ze zmienioną propozycją spłata zobowiązań nastąpiłaby do końca 2027 r., a nie – jak pierwotnie zakładano – do 2036 r. To jest główna zmiana: wierzyciele otrzymaliby środki wcześniej, ale niekoniecznie w całości w gotówce.
Zadłużenie zostanie uregulowane na trzy sposoby. Niektóre wierzytelności zostaną spłacone gotówką. Niektórzy wierzyciele otrzymają udziały w PKP Cargo zamiast spłaty. Część zadłużenia zostanie umorzona, głównie w ramach Grupy PKP Cargo, co oznacza, że spółki powiązane przejmą większą część redukcji zadłużenia niż wierzyciele zewnętrzni.
Zgodnie z polskim prawem upadłościowym wierzyciele zostali podzieleni na siedem grup. Każda z grup otrzyma inne warunki w zależności od rodzaju wierzytelności, tego, czy jest ona zabezpieczona, terminu jej wymagalności oraz jej statusu prawnego w postępowaniu. Kolejnym krokiem jest głosowanie wierzycieli, które według PKP Cargo powinno odbyć się do końca 2026 roku.
Propozycja ta wiąże się z podwyższeniem kapitału. PKP Cargo planuje jedną emisję akcji pod koniec 2026 r. oraz kolejną w pierwszej połowie 2027 r. Pakiet obejmuje emisję skierowaną do Polskich Kolei Państwowych, dzięki czemu państwowy udziałowiec będzie mógł utrzymać swój 33-procentowy udział, warranty dla pracowników oraz emisję oferowaną w pierwszej kolejności dotychczasowym akcjonariuszom.
Dla rynku kolejowych przewozów towarowych oznacza to, że PKP Cargo próbuje zakończyć restrukturyzację poprzez zmniejszenie zadłużenia bilansowego, zamiast ponosić ten ciężar do połowy lat 30. XX wieku. Dla wierzycieli kompromis polega na wyborze między szybkością a formą odzyskania należności: wcześniejsze rozliczenie, ale częściowo poprzez udziały i odpisy. Dla akcjonariuszy planowane emisje oznaczają ryzyko rozwodnienia, chociaż PKP Cargo twierdzi, że struktura ma na celu zachowanie obecnej pozycji kontrolnej PKP.