Infrakos, podmiot zarządzający infrastrukturą kolejową w Kosowie, poinformował, że przejął pełną kontrolę nad zarządzaniem stacjami i obiektami kolejowymi w północnej części Kosowa.
W praktyce jest to raczej działanie związane z zarządzaniem i kontrolą infrastruktury, a nie uruchomienie nowej linii kolejowej. Firma Infrakos informuje, że na stacjach w Zvečanie, Leposaviću, Lešaku i Slatinie zamontowano już znaki i oficjalne oznaczenia.
To posunięcie ma znaczenie, ponieważ północne Kosowo należy do obszarów, w których kontrola Prisztiny nad infrastrukturą publiczną była przedmiotem sporów. Przejmując te aktywa kolejowe, firma Infrakos twierdzi, że może przystąpić do szczegółowego planowania projektu i podjąć działania zmierzające do przywrócenia pełnej funkcjonalności kolei na tym obszarze pod nadzorem kosowskiego zarządcy infrastruktury.
Firma Infrakos opisuje ten odcinek jako część osi kolejowej Korytarza X, łączącą sieć Kosowa z trasami przebiegającymi przez Macedonię Północną oraz szerszymi korytarzami międzynarodowymi. Dla sektora kolejowego oznacza to w pierwszej kolejności, że Kosowo stara się podporządkować północną infrastrukturę kolejową jednemu organowi prawnemu i operacyjnemu przed podjęciem dalszych prac modernizacyjnych.
Operacja została poparta przez rząd Kosowa, w tym przez premiera Albina Kurtiego, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Infrastruktury i Transportu oraz policję kosowską. Firma Infrakos przedstawia przejęcie jako warunek konieczny do odnowy linii kolejowej oraz przyszłego wykorzystania jej do transportu towarowego i szerszej integracji z siecią kolejową.