RM: Wasz flagowy produkt do transmisji danych nazywa się K-modul. Dla kogo jest przeznaczony?
Pavel Mazač: K-modul firmy OLTIS Group to certyfikowany moduł komunikacyjny przeznaczony dla operatorów kolejowych do łączenia ich wewnętrznych systemów z systemami zarządcy infrastruktury i odwrotnie. Moduł ten zapewnia niezawodną transmisję danych zgodnie ze standardem TSI TAF/TAP i jest kompatybilny z platformą Common Interface (CI). Nasz produkt jest certyfikowany przez Europejską Agencję Kolejową (ERA).
Nie jest tajemnicą, że obecnie przygotowujemy moduł K do użytku przez zarządców infrastruktury. Nasze rozwiązanie będzie zatem w stanie obsługiwać proces komunikacji TSI TAF/TAP po obu stronach. Wierzymy, że pozwoli nam to w przyszłości zastąpić inne konkurencyjne rozwiązania na rynku.
RM: Ogólnie rzecz biorąc, kompatybilność danych jest głównym problemem dla systemów informatycznych (nie tylko w transporcie kolejowym) - dane są po prostu gromadzone, a następnie generowane w różnych formatach. Czy można to w jakiś sposób ustandaryzować?
Pavel Mazač: K-modul oferuje kilka kluczowych funkcji, od wymiany komunikatów TSI TAP/TAF za pośrednictwem interfejsu danych po zaawansowane opcje integracji i tłumaczenie określonych wewnętrznych formatów komunikatów na standardowy format TSI TAF/TAP i odwrotnie. Funkcjonalność ta umożliwia podłączenie systemów, które obecnie nie są w stanie generować ani odbierać komunikatów TAP/TAF. Oznacza to, że te starsze systemy niekoniecznie muszą być modyfikowane lub wymieniane. Zawsze jednak konieczne jest dostosowanie procesów po stronie tych systemów w celu spełnienia wymagań TSI TAF/TAP. Bez tego udane wdrożenie nie jest możliwe.
Kolejną wartością dodaną naszego komunikatora jest intuicyjna platforma internetowa, która pozwala użytkownikom łatwo zarządzać konfiguracją systemu i kontrolować proces komunikacji. W ramach świadczonych przez nas usług wsparcia oferujemy możliwość zarządzania systemem za klienta. Szczegółowe zapisy wszystkich wiadomości są przechowywane, a wiadomości są łatwe do znalezienia i przeszukiwania. Wiadomości wychodzące i przychodzące mogą być parowane, a wiadomości bez odpowiedzi mogą być oflagowane. Dzięki wsparciu usług alertów można uzyskać informacje o niestandardowych warunkach bez ciągłego monitorowania systemu.
RM: Na przykład ETCS zapewnia płynne przekraczanie granic w całej Europie bez konieczności zmiany lokomotyw itp. Czy K-modul może wnieść podobny wkład?
Pavel Mazač : Absolutnie tak. Nazywamy to interoperacyjnością danych. Znormalizowana wymiana danych przyczyni się do płynniejszego i łatwiejszego ruchu pociągów w europejskiej sieci kolejowej. Jest to jeden z głównych powodów, dla których Europa, reprezentowana przez Komisję Europejską, wspiera, promuje i wdraża standardy takie jak TSI TAF/TAP. Oznacza to, że zasady będą wszędzie takie same lub przynajmniej bardzo podobne. Wdrożenie modułu K jest idealne dla takiego środowiska. Nie ma potrzeby przeprowadzania złożonej analizy i modyfikacji całego rozwiązania wymiany danych w celu dostosowania go do różnych procesów lub specyfiki krajowej.
RM: Jesteście czeską firmą - czy możemy zobaczyć to rozwiązanie gdziekolwiek w Czechach? Czy ktoś z niego korzysta?
Pavel Mazač : Zgadza się. Jako czeska firma wykorzystaliśmy wiele naszych rozwiązań przede wszystkim na rynku czeskim. Chcielibyśmy podziękować naszym klientom w Czechach, którzy nam zaufali i kupili K-modul pod różnymi markami jako alternatywę dla wdrożenia TSI TAF/TAP i aktywnie z niego korzystają. Mogę wymienić České dráhy, ČD Cargo, METRANS, Arriva Vlaky, PKP Cargo International, GW Train i KŽC Doprava. Dzięki tym wdrożeniom jesteśmy w stanie z powodzeniem rozwijać i ulepszać produkt. Ponadto, dzięki silnemu wpływowi Správa železnic (Zarząd Kolei), ośmielę się powiedzieć, że Republika Czeska jest w czołówce wdrażania procesu TSI TAF/TAP w Europie. I bardzo się cieszę, że systemy OLTIS Group wnoszą w to znaczący wkład.
RM: A inne kraje - czy K-modul działa wszędzie poza Czechami?
Pavel Mazač: Tak, to prawda. Przede wszystkim na Słowacji, która jest historycznie naszym najbliższym rynkiem zagranicznym i gdzie działa nasza spółka zależna OLTIS Slovakia. Dzięki przejściu ŽSR na komunikację TSI TAF/TAP we wszystkich procesach, mieliśmy okazję wdrożyć K-modul u wielu przewoźników działających na Słowacji. Są to głównie jednostki, którym dostarczamy również inne systemy operacyjne lub planistyczne. W takich przypadkach K-modul jest częścią szerszego rozwiązania i jest w pełni zintegrowany z wymianą danych między przewoźnikami a zarządcą infrastruktury. Przykłady obejmują Lokorail, część grupy BUDAMAR i DB Cargo Czechia.
Do celów rozwojowych i testowych mamy również instancję K-modul dla Węgier, tj. do komunikacji z węgierskim alokatorem przepustowości VPE. Obecnie poszukujemy pierwszych klientów, którzy będą korzystać z K-modul na tym rynku.
Co ciekawe, dzięki METRANS wdrożyliśmy również K-modul w Holandii, gdzie z powodzeniem komunikujemy się z zarządcą infrastruktury ProRail w zakresie składu i gotowości pociągów.
Chciałbym zaznaczyć, że pojedyncza instancja K-modul jest wystarczająca, aby przewoźnik mógł komunikować się z kilkoma zarządcami infrastruktury jednocześnie, ponieważ jesteśmy w stanie ściśle i poprawnie rozdzielić komunikaty przeznaczone dla poszczególnych podmiotów. Przeszkodą nie są też różne wersje komunikatów na różnych infrastrukturach. Nie ma więc potrzeby posiadania osobnej instancji dla Czech i osobnej dla Słowacji. Wszystko jest pod jednym dachem.
RM: Gdzie planujecie rozwijać się w przyszłości?
Pavel Mazač : Naszym głównym celem jest penetracja w szczególności polskiego rynku, na którym widzimy ogromną szansę na wdrożenie naszych wysoce wyspecjalizowanych, a przede wszystkim ustandaryzowanych rozwiązań spełniających wymagania standardów TSI TAF/TAP. Wierzymy, że nasza dogłębna znajomość tych standardów i opartych na nich procesów będzie naszą przewagą konkurencyjną. Widzę dalszą ekspansję na południe, do krajów byłej Jugosławii, zwłaszcza Chorwacji, Słowenii i być może Serbii, gdzie już szukamy sposobów wejścia na te rynki.
RM: Jak widzi Pan rozwój cyfryzacji w kolejnictwie za, powiedzmy, 10 do 20 lat? Czy na horyzoncie są jakieś przełomowe innowacje?
Pavel Mazač : W dzisiejszym świecie niezwykle szybkiego rozwoju technologii, zwłaszcza technologii cyfrowej, nie odważę się przewidzieć, jak będzie wyglądała sytuacja za 5-7 lat. Uważam jednak, że za około pięć lat wdrożenie i wykorzystanie sztucznej inteligencji odegra istotną rolę w środowisku kolejowym, zwłaszcza w obszarach, w których konieczne jest podejmowanie szybkich i trafnych decyzji w oparciu o duże ilości danych wejściowych. Mam tu na myśli w szczególności wsparcie dla kontroli ruchu. Jest to oczywiście związane z niezbędną cyfryzacją wszystkich obiektów i informacji związanych z operacjami kolejowymi, które będą dostępne w czasie rzeczywistym. Autonomiczna obsługa pociągów prawdopodobnie również odegra pewną rolę. Nie wierzę jednak, że doprowadzi to do całkowitego wyeliminowania czynnika ludzkiego z tych procesów. Sądzę raczej, że role ludzi i AI będą się stopniowo odwracać, a ludzie staną się bardziej doradcami i osobami rozwiązującymi problemy w sytuacjach, z którymi cyfrowy świat i AI nie mogą sobie poradzić. Albo osiągną punkt, w którym zabezpieczenia zaczną regulować lub ograniczać działania sztucznej inteligencji (mam nadzieję, że tak się stanie). Pozostanę optymistą i nadal będę wierzył, że ludzkość nie zrzeknie się swojej decyzyjnej roli na rzecz cyfrowego świata. Jednocześnie będę wierzył, że za 20 lat koleje nadal będą tu obecne, choć w nieco innej formie niż obecnie, a być może nawet bardziej atrakcyjne dzięki nowym technologiom.