Nasze symulatory czerpią pomysły z gier wideo - starając się uczynić je tak prostymi, jak to tylko możliwe

Nasze symulatory czerpią pomysły z gier wideo - starając się uczynić je tak prostymi, jak to tylko możliwe
© SIM Factor
Wywiad ze współzałożycielem i CEO SIM Factor, Michałem Wierzbickim

RM: SIM Factor działa w kilku sektorach, ale jego główną domeną jest kolej. Czy mógłbyś opowiedzieć nam o początkach?

Michał Wierzbicki: Początki naszej firmy sięgają 2017 roku, kiedy to SIM Factor rozpoczął działalność w przysłowiowym garażu. Nie tylko dokładnie odrobiliśmy pracę domową, badając, jakie symulatory kolejowe były obecnie dostępne na rynku, a co nie było łatwo dostępne, ale także czas był idealny. Firma rozpoczęła pracę nad zaawansowanymi symulatorami na krótko przed tym, jak szkolenia na symulatorach stały się obowiązkowe na mocy przepisów w Polsce. Zanim się pojawiliśmy, były tylko trzy symulatory na 14 000 kierowców, podczas gdy zapotrzebowanie obliczono na 28 jednostek krajowych. Teraz jest ich ponad 56 i wciąż dostarczamy kolejne, dzięki czemu koleje w Polsce są bezpieczniejsze i nowocześniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Opracowaliśmy więc pełnowymiarowe systemy szkoleniowe, głównie dla kolei. Płynnie integrują one zarówno sprzęt, jak i oprogramowanie, dostosowane specjalnie do potrzeb każdego klienta. Wszystko, co możemy zrobić, robimy we własnym zakresie, tutaj, w Polsce. Dzięki temu jesteśmy odporni na zmienność łańcucha dostaw, która definiuje erę post-Covid. Przemysł kolejowy jest naszym głównym rynkiem, na którym opracowujemy realistyczne symulacje szkoleniowe dla maszynistów, systemy platform ruchu i szkolenia oparte na wirtualnej rzeczywistości.

© SIM Factor
© SIM Factor

RM: Jaką skalę działalności prowadzi obecnie SIM Factor?

Michał Wierzbicki: Obecnie SIM Factor zatrudnia około 100 specjalistów w dwóch lokalizacjach w Warszawie i Krakowie. Nasz zespół jest podzielony na projektantów sprzętu i inżynierów serwisu, około 30 programistów różnych technologii, grafików i projektantów środowiska. Zespoły te ściśle ze sobą współpracują tworząc zintegrowane rozwiązania symulacyjne.

© RAILMARKET
© RAILMARKET

RM: Jaki jest asortyment produktów SIM Factor i jak rozwinął się on od momentu założenia firmy w 2017 roku?

Naszym pierwszym produktem był kompletny symulator kabiny na platformie ruchomej wykonany dla jednego z wiodących polskich regionalnych operatorów pasażerskich, Kolei Dolnośląskich, znanego jako "KD". Następnie zainstalowaliśmy jeden funkcjonalny symulator na platformie ruchowej w naczepie, co wszyscy uważali za niemożliwe. Zabraliśmy ten zestaw na targi, wzbudziliśmy zainteresowanie wielu graczy na rynku i rozpoczęła się nasza droga do sukcesu. Nie byłoby to możliwe bez dużego wsparcia badawczo-rozwojowego w wysokości 6 milionów euro z funduszy unijnych przekazanych za pośrednictwem agencji NCBR w Polsce. W naszym portfolio produktowym można znaleźć również mniejsze rozwiązania, takie jak symulator typu SMART, który obejmuje wciągające stanowisko kierowcy, oraz SMART Lite, który jest doskonałym narzędziem szkoleniowym dla scenariuszy ETCS lub rozpoznawania trasy.

© SIM Factor
© SIM Factor

RM: Czy mógłbyś opisać międzynarodowy zasięg swoich symulatorów?

Michał Wierzbicki: Symulatory SIM Factor działają zarówno w kraju, gdzie jesteśmy niekwestionowanym liderem rynku, jak i za granicą. Nasze symulatory można znaleźć nie tylko w Polsce, ale także w Wielkiej Brytanii, na Litwie, Łotwie, w Czechach i Niemczech. Niedawno rozpoczęliśmy działalność w Indiach jako dostawca oprogramowania i podpisaliśmy umowę na produkcję naszych najwyższej klasy dwóch pełnowymiarowych symulatorów z platformami ruchu dla Rumunii, z 20-letnią gwarancją. Tego rodzaju zobowiązania są dla nas standardem. Przykładowo, nasz kontrakt z Northern Trains w Wielkiej Brytanii obejmuje dostawę 32 symulatorów wraz z 18-letnią umową serwisową o wartości ponad 6,4 miliona euro.

© RAILMARKET
© RAILMARKET

RM: Jeśli chodzi o Polskę, czy mógłbyś opisać ostatni wkład SIM Factor w sektor symulacji kolejowych?

Michał Wierzbicki: W Polsce dostarczyliśmy zaawansowane platformy symulacyjne dla Urzędu Transportu Kolejowego (UTK). Symulatory te, zawierające platformy ruchowe zapewniające maksymalny realizm symulacji, zapewniają bieżące egzaminy dla wszystkich maszynistów w Polsce. Dostępne trasy obejmują ponad 8 000 km symulowanych linii kolejowych w Polsce, a baza danych wciąż się powiększa. Jest to pilotażowy projekt w UE, który już udowodnił swoją wartość. Przed szkoleniem na symulatorach prawie 90% egzaminów praktycznych maszyniści zdawali w kilku lokalnych, tradycyjnych ośrodkach szkoleniowych. Dzięki symulatorom, na których możemy symulować wszelkiego rodzaju trudne sytuacje, wskaźnik zdawalności spadł do 50%. Ale ostatecznie, gdy symulatory są odpowiedzialne za "kwalifikację wstępną" przed prawdziwym pociągiem, wskaźnik sukcesu w prawdziwym pociągu wynosi ponad 95%. Oznacza to, że wciągające, zbliżone do rzeczywistości doświadczenie zmieniło formalność w naprawdę trudne testy, a wspólnie z UTK sprawiamy, że polskie koleje są nieporównywalnie bezpieczniejsze niż w innych krajach, jeśli chodzi o ograniczanie ryzyka związanego z transportem kolejowym.

© RAILMARKET
© RAILMARKET

RM: Czy możesz opisać swój produkt VRail i jego kluczowe funkcje?

Michał Wierzbicki:VRail to nasz system szkoleniowy wirtualnej rzeczywistości dla operacji kolejowych, zaprojektowany do odtwarzania realistycznych scenariuszy, w tym sytuacji awaryjnych, takich jak awaria sprzętu i pożar. Wspiera szkolenie w zakresie procedur technicznych i konserwacji systemu, dostosowując się do różnych specyficznych potrzeb szkoleniowych. Może być używany przez członków załogi innych niż maszyniści. Integrujemy go również z naszymi symulatorami maszynistów, aby procedury techniczne na pokładzie pociągów były jeszcze bardziej realistyczne.

© SIM Factor
© SIM Factor

RM: Gdybyś miał wskazać jedną przewagę konkurencyjną SIM Factor, co by to było?

Michał Wierzbicki: Skupiamy się na kliencie, odpowiadając na jego potrzeby i doceniając jego opinie. Zapewniamy także unikalne, stałe wsparcie dla oprogramowania. Wszystkim naszym klientom bezpłatnie udostępniamy nowe ścieżki cyfrowe i nowe funkcje lub modele. Zaletą jest to, że przy każdym ulepszeniu i aktualizacji wszyscy nasi klienci otrzymują aktualizacje i ulepszenia automatycznie i bezpłatnie. Dzięki temu nasz produkt jest zawsze aktualny. Udostępniamy każdy scenariusz każdemu, kto korzysta z naszego symulatora, dzięki czemu można go łatwo odtworzyć.

Jeśli dojdzie do incydentu - nawet podczas operacji kolejowych - można szybko odtworzyć scenariusz w symulatorze, co jest doskonałym narzędziem zapobiegawczym dla wszystkich naszych klientów. Co więcej, nasze oprogramowanie jest dokładnie takie samo, począwszy od naszych pełnych symulatorów kabinowych z platformami ruchu, poprzez wariant SMART średniej klasy, aż po przenośną wersję SMART Lite, która jest bardzo popularna wśród szkół zawodowych.

Regularnie wystawiamy SMART Lite, a podczas zeszłorocznych targów Innotrans była długa kolejka osób, które chciały go przetestować. Ta sama realistyczna grafika i scenariusze, które pokazaliśmy na targach Innotrans, są dostępne w całej gamie symulatorów SIM Factor. Nasze oprogramowanie jest dokładnie takie samo, a podczas gdy większość naszych konkurentów zaczynała od zaprojektowania pociągu, my zaczęliśmy od zaprojektowania środowiska, aby doświadczenie było jak najbardziej realistyczne. Możemy zmienić środowisko jazdy z letniego na zimowe, z dziennego na nocne, ze słonecznego na mgliste lub deszczowe w ciągu kilku sekund podczas jazdy testowej.

Symulacje mogą być niezwykle trudne, ale jak mówi przysłowie: im więcej potu na treningu, tym mniej krwawienia w walce. Nasze usługi online i polityka monitorowania zapewniają korekty i ulepszenia w oparciu o opinie klientów, rozwiązywanie problemów i naprawianie rzeczy online - np. w nocy, gdy symulatory nie działają.

© SIM Factor
© SIM Factor

RM: Wreszcie, jakie są obecne strategiczne rynki SIM Factor?

Michał Wierzbicki: Obecnie SIM Factor utrzymuje znaczącą obecność w Polsce i Wielkiej Brytanii. Jesteśmy również aktywni w Europie Środkowo-Wschodniej i rozwijamy się na rynku indyjskim poprzez lokalne partnerstwa, a także w Rumunii, gdzie obecnie produkujemy dwa pełne symulatory kabiny. Nasza technologia została dostosowana do niemieckich standardów przez czeskiego klienta, co pokazuje naszą elastyczność w spełnianiu różnych międzynarodowych wymagań. Chcielibyśmy również zapewnić naszym klientom nową usługę opartą na obecnym oprogramowaniu. Opierając się na doświadczeniach niektórych naszych użytkowników i sposobie, w jaki zastosowali nasze oprogramowanie, wiemy, że SIM Factor Editor i system zarządzania ruchem kolejowym - zaprojektowane z myślą o przyjazności dla użytkownika, podobnie jak Google Maps - pozwalają na wykorzystanie naszej platformy do budowania i testowania tras kolejowych, scenariuszy ruchu, a nawet infrastruktury, która nie została jeszcze zbudowana, ale jest już planowana.

Wyobraź sobie, że jesteś w stanie szkolić maszynistów do pracy na zmodernizowanej linii kolejowej - na przykład wyposażonej w nowy system ETCS poziomu 2 - nawet jeśli ukończenie projektu infrastrukturalnego zajmie jeszcze kilka lat. Twoi maszyniści byliby już przygotowani. Oznacza to znacznie niższe koszty przy wdrażaniu zmian.

W ten sam sposób można testować nowe rozkłady jazdy lub - jak w przypadku uniwersytetów, z którymi współpracujemy - wprowadzać nowy typ lub projekt sygnału i oceniać go w symulatorze, oceniając jego użyteczność i wpływ na operacje transportowe.

Aby być najlepszym, trzeba nieustannie zmieniać zasady, a my wiemy, jak to robić...

© SIM Factor
© SIM Factor

RM: Ostatnie pytanie, czy mógłbyś podzielić się z nami swoimi najnowszymi planami i tym, co zamierzasz uruchomić lub dostarczyć w nadchodzących miesiącach?

Michał Wierzbicki: Oprócz licznych nowych kontraktów, mamy dwa główne cele na najbliższe tygodnie i miesiące. Po pierwsze, przygotowujemy się do debiutu na NewConnect - alternatywnym rynku warszawskiej giełdy dedykowanym spółkom technologicznym. Po drugie, przygotowujemy się do zaprezentowania najnowszej wersji naszego CGI (przyp. red.: komputerowo generowanych obrazów) dla oprogramowania symulacyjnego SIM Factor.

© SIM Factor
© SIM Factor

To, co sprawia, że ta premiera jest naprawdę ekscytująca, to fakt, że nowe CGI i wirtualny świat, który znają nasi klienci, odrodzą się z zapierającym dech w piersiach realizmem na wyższym poziomie. A co najlepsze? Nie chodzi tylko o nowe trasy. Każda trasa, którą kiedykolwiek stworzyliśmy, zostanie przywrócona do życia - bardziej oszałamiająca i wciągająca niż kiedykolwiek.


Dołącz do naszego kręgu wtajemniczonych: Otrzymuj cotygodniowy raport, który pozwoli Ci wyprzedzić konkurencję!

Najnowsze wiadomości kolejowe

Najważniejsze wiadomości