Pociągi wodorowe: stacje tankowania, bilans emisji dwutlenku węgla i kompromisy

Ten post jest również dostępny w języku 中国人 (Chinese)
Pociągi wodorowe: stacje tankowania, bilans emisji dwutlenku węgla i kompromisy
© Výzkumný ústav železniční, a.s.
W gruncie rzeczy pociąg wodorowy to pociąg elektryczny, który wytwarza energię elektryczną na pokładzie za pomocą ogniwa paliwowego wykorzystującego sprężony wodór. Infrastruktura tankowania jest równie interesująca z technicznego punktu widzenia. Przyjrzyjmy się danym, aby sprawdzić, o ile faktycznie zmniejsza emisję dwutlenku węgla trakcja wodorowa i ile to kosztuje w porównaniu z alternatywnymi rozwiązaniami.

W dyskusjach na temat trakcji wodorowej uwaga zazwyczaj skupia się na samym pociągu. Dla operatorów kolejowych jednak stacja tankowania, jej architektura techniczna oraz codzienne funkcjonowanie mają równie kluczowe znaczenie. Aby lepiej zrozumieć, na czym polega eksploatacja na wodorze – nie tylko w odniesieniu do taboru, ale także do infrastruktury wspomagającej – rozmawialiśmy z ekspertami z Výzkumný ústav železniční, a.s. (VUZ). Oprócz badań i certyfikacji VUZ specjalizuje się w doradztwie technicznym oraz ocenie nowych technologii kolejowych.

Z technicznego punktu widzenia pociąg wodorowy to po prostu standardowy pociąg elektryczny wyposażony w mniejszą baterię trakcyjną; jedyną różnicą jest źródło zasilania. Zamiast pobierać energię elektryczną z sieci trakcyjnej za pomocą pantografu, pociąg magazynuje wodór w ciśnieniowych zbiornikach pokładowych i przekształca go w energię elektryczną za pomocą pokładowego ogniwa paliwowego, wytwarzając jako produkty uboczne jedynie ciepło i parę wodną. Wszystko poniżej ogniwa paliwowego opiera się na konwencjonalnych zasadach elektrotechniki, które są stosowane od dziesięcioleci. Główną zmienną pozostaje podsystem wodorowy, który ma wpływ na pociąg, infrastrukturę tankowania oraz obiekty serwisowe.

Rola stacji tankowania

Wodór jest zazwyczaj transportowany na miejsce przeznaczenia w cysternach rurowych lub zbiornikach magazynowych pod ciśnieniem do 400 barów (40 MPa), podczas gdy zbiorniki magazynowe na pokładzie pociągu zazwyczaj pracują pod ciśnieniem nominalnym wynoszącym 350 barów (35 MPa).

Najprostszą metodą tankowania jest połączenie obu układów i pozostawienie sprawy prawom fizyki: gaz spontanicznie przepływa z obszaru o wyższym ciśnieniu do obszaru o niższym ciśnieniu. Metoda ta jest jednak skuteczna jedynie na początku. Gdy ciśnienie między zbiornikiem transportowym a zbiornikiem pokładowym się wyrówna, natężenie przepływu gwałtownie spada, a tankowanie ulega zatrzymaniu. Proces ten można przyspieszyć jedynie poprzez kaskadowe podłączenie do innego, pełniejszego zbiornika o wyższym ciśnieniu.

Ta metoda pasywna jest bardzo nieefektywna, ponieważ po wyrównaniu ciśnienia znaczna ilość wodoru pozostaje uwięziona w zbiorniku transportowym – w skrajnych przypadkach nawet do połowy dostarczonej objętości.

Właśnie ta nieefektywność sprawia, że konieczna jest stacja aktywnego tankowania. Łączy ona podstawowe wyrównanie ciśnienia z aktywną kompresją mechaniczną podczas procesu tankowania. Gwarantuje to, że tankowanie przebiega szybko, a statek zaopatrzeniowy zostaje opróżniony prawie całkowicie. Ta kluczowa, odbywająca się „za kulisami” funkcja ma bezpośredni wpływ na wskaźniki, na których operatorom zależy najbardziej:

  • Czas postoju: Jak długo pociąg musi pozostawać w bezruchu podczas tankowania.
  • Wykorzystanie: Jaki procent każdej dostarczonej partii wodoru jest faktycznie wykorzystywany
© Výzkumný ústav železniční, a.s.
© Výzkumný ústav železniční, a.s.

Dlaczego tankowanie wodoru nie przypomina tankowania oleju napędowego

Porównania z tradycyjnym tankowaniem oleju napędowego są w dużej mierze nieprecyzyjne. Podczas tankowania oleju napędowego wystarczają standardowe środki ostrożności stosowane w przemyśle, a głównym zagrożeniem dla środowiska jest miejscowy wyciek powodujący zanieczyszczenie gleby.

Wodór natomiast jest nietoksyczny, ale wysoce lotny. Tworzy on z powietrzem mieszankę palną w wyjątkowo szerokim zakresie stężeń – od około 4% do 75% objętościowo. Ten szeroki zakres palności wymaga zarówno ścisłego zaprojektowania technicznego stacji, jak i przestrzegania precyzyjnych procedur operacyjnych podczas tankowania.

Wykorzystanie wodoru w przemyśle nie jest zupełnie nowym zjawiskiem. Wodór jest stosowany jako sprężony gaz przemysłowy od prawie stu lat w różnych dziedzinach, od metalurgii po przemysł chemiczny, co oznacza, że jego właściwości fizyczne, zagrożenia związane z obsługą oraz charakterystyka są dokładnie udokumentowane.

Zupełnie nowym elementem jest jego wdrożenie w środowisku kolejowym o dużej przepustowości, skala jego zużycia oraz wymagania dotyczące lokalnego magazynowania na miejscu. W związku z tym przepisy bezpieczeństwa i normy techniczne dotyczące tankowania wodoru nieustannie ewoluują wraz z rosnącą rolą tego paliwa w sektorze transportowym.

Rzeczywista redukcja emisji dwutlenku węgla dzięki napędowi wodorowemu

Głównym argumentem marketingowym przemawiającym za napędem wodorowym jest to, że pociąg emituje wyłącznie wodę w miejscu eksploatacji. Jednak dane potwierdzające to twierdzenie wymagają dokładniejszej analizy, ponieważ ogólny bilans nie jest tak jednoznaczny, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

Rozważmy scenariusz bazowy, w którym występuje pociąg z zbiornikiem o pojemności 24 m³ przy ciśnieniu nominalnym 350 barów. W temperaturze 15 °C zbiornik ten mieści około 576 kg wodoru. Przy dolnej wartości opałowej (LHV) wynoszącej 33,3 kWh na kilogram, w pełni napełniony zbiornik zawiera około 19,2 MWh energii.

Kluczową zmienną jest sprawność przetwarzania: typowe ogniwo paliwowe przekształca jedynie około połowy tej zmagazynowanej energii w energię elektryczną, pozostawiając około 9,6 MWh do wykorzystania na napęd pojazdu. Z punktu widzenia pojazdu odpowiada to 9,6 MWh, które porównywalny pociąg elektryczny pobierałby bezpośrednio z sieci trakcyjnej. Główną zaletą napędu wodorowego ma być całkowite wyeliminowanie emisji dwutlenku węgla (CO₂) podczas eksploatacji.

Aby dokładnie oszacować wielkość redukcji emisji CO₂ netto wynikającą z zastosowania napędu wodorowego w porównaniu z taborem z silnikami wysokoprężnymi, który ma zastąpić, należy przeanalizować identyczne ładunki przewożone na identycznych trasach. Ponieważ uzyskanie danych terenowych w identycznych warunkach może być trudne, poniższy model teoretyczny ilustruje tę zależność.

Jeśli przeanalizujemy pociąg napędzany wodorem o stałym zapotrzebowaniu na moc wynoszącym 1 000 kW i porównamy go z odpowiednikiem z napędem dieslowskim, możemy obliczyć analogowe zużycie oleju napędowego w oparciu o standardową sprawność trakcyjną silnika dieslowskiego wynoszącą 20% oraz wartość opałową oleju napędowego wynoszącą 12 kWh/kg:

(9600 kWh / 20 % / 12 kWh) = 4000 kg.

Ponieważ spalanie 1 kg oleju napędowego powoduje emisję 2,64 kg CO₂, całkowite oszczędności eksploatacyjne uzyskane dzięki napędowi wodorowemu przy tych parametrach wynoszą łącznie 2,64 × 4 000 kg = 10,56 ton CO₂!

© Výzkumný ústav železniční, a.s.
© Výzkumný ústav železniční, a.s.

Pochodzenie wodoru ma znaczenie

Chociaż twierdzenie, że pojazd napędzany wodorem emituje wyłącznie wodę, jest prawdziwe w trakcie eksploatacji, nie uwzględnia ono jednak cyklu życia samego paliwa. To, czy cały system można uznać za niskoemisyjny, zależy wyłącznie od sposobu produkcji wodoru.

Obecnie zdecydowana większość wodoru wytwarzanego na świecie nie jest czysta. Zdecydowana większość pochodzi z paliw kopalnych, a jej pozyskiwanie odbywa się na przykład poprzez:

  • Reformowanie metanu parowego (SMR) gazu ziemnego
  • Częściowe utlenianie ciężkich olejów opałowych
  • Zgazowanie węgla

Elektroliza wody stanowi obecnie jedynie niewielką część światowej podaży. Wodór pozyskiwany w ramach tych nieodnawialnych, opartych na intensywnym wykorzystaniu paliw kopalnych procesów klasyfikuje się jako wodór szary.

Krajowa produkcja wodoru w Czechach odzwierciedla ten globalny trend. Jest ona głęboko zintegrowana z istniejącymi procesami przemysłu chemicznego – przede wszystkim z syntezą amoniaku i petrochemią – a jej roczna wielkość przekracza 100 000 ton metrycznych, z czego praktycznie całość stanowi wodór szary.

Jedynie zielony wodór, wytwarzany w drodze elektrolizy wody z wykorzystaniem nadwyżek energii odnawialnej, sprawia, że pociąg na wodór jest rzeczywiście niskoemisyjny. Rozwiązanie to będzie oczywiście najbardziej opłacalne w regionach charakteryzujących się strukturalnymi nadwyżkami energii, takich jak kraje nadmorskie wykorzystujące energię słoneczną w ciągu dnia w połączeniu z energią wiatrową w nocy.

Europa Środkowa stoi w obliczu coraz trudniejszej sytuacji energetycznej; nie można tu uznać za oczywiste ciągłe i niezawodne dostawy taniej, nadwyżkowej energii elektrycznej pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

Kompleksowa ocena

Podstawowe argumenty przemawiające za wodorem pozostają aktualne. Jest on nietoksyczny, wyjątkowo lekki i można go wytwarzać w sposób zrównoważony z nadwyżek energii elektrycznej. Co najważniejsze, umożliwia on wprowadzenie napędu elektrycznego na liniach kolejowych pozbawionych sieci trakcyjnej oraz tam, gdzie instalacja pełnej sieci trakcyjnej jest ekonomicznie nieopłacalna.

Przeprowadzenie tego rodzaju analizy cyklu życia oraz oceny ekonomicznej stanowiło główny cel Instytutu Badań Kolejowych (VUZ, a.s.) w ramach jego udziału w regionalnych inicjatywach dotyczących kolei wodorowej, w ramach których instytut ten pomagał w identyfikacji czeskich linii kolejowych nadających się do eksploatacji pociągów wodorowych.

Tego rodzaju ocena wykracza poza specyfikacje techniczne taboru kolejowego. Stanowi ona integralną część szerszych ram doradczych VUZ, które obejmują oceny ESG (środowiskowe, społeczne i związane z ładem korporacyjnym) oraz audyty zrównoważonego rozwoju operacyjnego. W przypadku technologii zaklasyfikowanych jako niskoemisyjne, bilans całego cyklu życia jest ostateczną miarą opłacalności. Bilans ten musi obejmować:

  • Źródło pochodzenia wodoru
  • Logistyka transportowa i metody magazynowania
  • Efektywność infrastruktury paliwowej
  • Protokoły bezpieczeństwa i zarządzanie ryzykiem operacyjnym

Ostatecznie napęd wodorowy nie stanowi uniwersalnego zamiennika silnika wysokoprężnego, lecz raczej ukierunkowane uzupełnienie na trasach, na których konwencjonalna elektryfikacja nie wchodzi w grę. Jego rzeczywiste korzyści środowiskowe i ekonomiczne będą zawsze zależały od samego pojazdu, lokalnej dostępności ekologicznego wodoru oraz wydajności całego łańcucha dostaw energii na wcześniejszych etapach.


Dołącz do naszego kręgu wtajemniczonych: Otrzymuj cotygodniowy raport, który pozwoli Ci wyprzedzić konkurencję!

Najnowsze wiadomości kolejowe

Najważniejsze wiadomości